logo

Master Truck to jedno z najciekawszych wydarzeń w branży pojazdów ciężarowych w naszej części Europy.

Ogólne

Master Truck to jedno z najciekawszych wydarzeń w branży pojazdów ciężarowych w naszej części Europy. Od kilkunastu lat zlot organizowany na lotnisku opolskiego aeroklubu odwiedzają dziesiątki tysięcy kierowców i pasjonatów potężnych, tuningowanych i pomalowanych w najbardziej fantastyczne wzory ciężarówek. W tym roku było ich tam blisko 1.000. Obok baśniowych krain na burtach pojazdów i naczepach zobaczyć było można stwory z sennych fantasmagorii, bohaterów popkultury z nieśmiertelnymi czterema czołgistami i psem, ale również tych przyozdobionymi motywami historycznymi, jak choćby związanymi z dywizjonem 303.

Zarówno rok temu, jak i w tym roku, impreza dzięki zaangażowaniu organizatorów i wspierających ich firm, do których dołączyła w tym roku nasza Spółka, nie poddała się pandemii. W trzy upalne lipcowe dni od 16 do 18 lipca przez pod opolskie lotnisko przewinęło się blisko 160.000 zwiedzających, wśród których byli przedstawiciele 1.380 firm transportowych i 160 wystawców.

- Transport funkcjonuje bez względu na pandemiczne obostrzenia i ograniczenia, ciężarówki pokonują każdego dnia miliony kilometrów po europejskich drogach i nie od dziś wiadomo, że to właśnie nasze polskie firmy należą do prawdziwych „dominatorów” na tym rynku. Nikt nie ma też wątpliwości, że bezpieczeństwo dostaw i jakość świadczonych usług zależą na równi od umiejętności kierowców, jak i technicznej sprawności ich pojazdów. Stąd i nasza obecność w tym miejscu. Nie przeprowadzaliśmy ankiety wśród uczestników zlotu, ale dziesiątki spotkań, rozmów i pytań, jakie otrzymaliśmy w ciągu tych kilku dni są najlepszym dowodem, że nasze Turdusy nie tylko należą do najczęściej wybieranych olejów przez użytkowników tych pojazdów, ale i są powszechnie rozpoznawalne – podkreśla Jacek Peikert z Serwisu Olejowego Lotos Oil.

Na tych, którzy w tym roku wybrali się na lotnisko opolskiego aeroklubu, czekały nie tylko stare i nowe samochody, pojazdy wojskowe i strażackie, atrakcje off–roadowe i koncerty, ale również moc nagród w konkursach, które zarówno do dorosłych, jak i ich dzieci przygotował LOTOS Oil.  O bezpieczeństwo w czasie pandemii dbała maskotka rozdająca odwiedzającym zlot płyn dezynfekujący LOTOSept.

Sądząc po kolejkach przed naszym stoiskiem, popularnością mogliśmy śmiało konkurować z białym ciągnikiem siodłowym Renault Trucks, na którym każdy odwiedzający zlot mógł zostawić wykonany flamastrem rysunek lub podpis. Nie zabrakło także egzotycznych gości, a obok grupy kanadyjskich truckersów pojawił się także sobowtór Chucka Norrisa, którego próbowali zaangażować do pracy w zespole teamu olejowego Jacek Peikert i Grzegorz Puczka.

- Dobrze zorganizowana impreza z bardzo ciekawie przygotowanym programem wydarzeń, który sprawiał, że mało kto opuszczał lotnisko szybciej niż po kilku godzinach. Master Truck przypomniał nam najlepsze, przed pandemiczne lata, kiedy spotykaliśmy się i rozmawialiśmy na żywo – podsumowuje Peikert